Uwaga, uwaga! Pasiaste sweterki Sonii Rykiel weszły dziś do Hamu. Parys nie mogła być na premierze - siła wyższa, trzeba było kupić ziemniaki na bazarku, a potem zapłacić za telefon - i już żałuje, bo jak wynika z relacji Pani Niemodnej u Alicepoint, zabawa była na sto dwa!

W oczekiwaniu na kolejne wieści z pola bitwy (gdyby ktoś natknął się na relację wideo, proszę o sygnał, a uzupełnię wpis) przypomnijmy sobie, jak to było, kiedy o podkoszulczyny i sukienczyny bili się w Hamie 14 listopada fani Jimmy'ego Choo:
Pees Szafiarko, szafiarzu, będąc w Hamie przy selektywnych kolekcjach pamiętaj:
